Dużo, więcej, najwięcej czyli jesienny Festiwal GRAMY 2013

GRAMY, GRAMY i po GRAMY. Dwa dni wielkiego planszówkowania w Gdyni dobiegły końca. Byliście tam z nami? Jeśli tak - wiecie zapewne, że podczas następnej edycji nie może Was zabraknąć; jeśli nie - nic straconego, kolejne edycje należą do Was!

W sobotę, punktualnie o godzinie 10.00 na Halę Widowiskowo - Sportową w Gdyni przybyli pierwsi fani planszówek. Z czasem napływało ich coraz więcej i już około godziny 12.30 cała sala była zapełniona - aż do końca imprezy, tj. do godziny 18.00 w niedzielę. Cały festiwal obfitował w atrakcje dla przybyłych gości - kuszące promocje w sklepie Rebel.pl, prototypy gier, stanowiska z nowymi planszówkami wydawnictw m.in. G3 i Trefl. Atrakcjami, które budziły najwięcej emocji były niewątpliwie liczne turnieje w te znane, jak i mniej popularne gry.




O godzinie 11.00 w dużej sali turniejowej przeprowadziliśmy wraz z Maćkiem turniej w bardzo szybką i powodująca skok adrenaliny grę Fight! (Brawl). Do rywalzacji stanęło 9 uczestników, w tym tylko dwie kobiety. Pierwszy etap rozgrywek wyłonił trzech finalistów, a finał - zwycięzcę (któremu serdecznie gratulujemy! ).





Pojawił się też film z samej finałowej partii, którą rozegrał pan w żółtym z panem w odcienie szarości :)



Pewnym miłym zaskoczeniem była dla nas chwila odsapnięcia przy stoisku G3, gdzie prezentowane były ichnie tytuły. Dobre, stare Blefuj (wydawnictwa REBEL.pl) zmieniło nazwę na Karaluszek Kłamczuszek (G3), a wraz z nim, do kolekcji, dołożono parę innych tytułów konwencji robactwa. Mól Szachrajek to gra, w której próbujemy pozbyć się wszystkich kart z ręki, ale uwaga, tytułowego Szachrajka nie można odrzucić w legalny sposób, trzeba go ukryć, schować, podrzucić i jednocześnie uważać na strażnika. Tarantula Tango to zagrywanie kart i wydawanie odpowiednich odgłosów w zależności od tego, co rzucono wcześniej. Dwie gry z Karaluchami (Zupa oraz Sałatka) są do siebie bardzo podobne, ba, wydawca sugeruje żeby je połączyć. W obu przypadkach kładziemy po kolei karty na środek stołu, po czym mówimy nazwę położonego warzywa, ale... nie możemy powtarzać poprzednio powiedzianego! Ponadto przy kładzeniu kart z siorbaniem bądź karaluchem musimy albo siorbać albo w ogóle nie mówić danego składnika. Wszystkie one są bardzo proste do zagrania, i sprawiają wiele radości :)


Więcej informacji o turniejach, całym programie i galerie zdjęć znajdziecie na stronie: https://www.facebook.com/FestiwalGRAMY


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty