Jesienne spotkania z grami planszowymi w Baninie



Zakończyło się właśnie kolejne spotkanie z grami planszowymi w Baninie. Niedawno pisaliśmy, że strasznie nam smutno, że zakończył się poprzedni projekt. Okazało się jednak, że za dużo nie dano nam się stęsknić, ponieważ jesienią odbędą się dwa spotkania... z czego jedno już za nami!

Jakie gry tym razem miały największe branie? Jak było na imprezie?

Jak grało się w Baninie?


Było oczywiście przesympatycznie! Organizatorki nie wierzyły w to, że zejdzie się dzisiaj dużo ludzi. W końcu mieszkańcy mogli odzwyczaić się o tego typu spotkań. Pierwsze 15 minut za nami, może 10 osób w środku. "Będzie spokojnie" myśleliśmy. Nie mogliśmy bardziej się mylić...

Przez całą imprezę przewinęło się około 50 osób. Najwięcej było rodzin i młodzieży ze szkoły.

- "Takie gry przydałyby się częściej!" - apelował młody uczestnik przebiegający pomiędzy jednym a drugim stołem.
- "A te spotkania to będą teraz tak co tydzień? Szukam czegoś do sprawdzenia pod choinkę." podłapywali rodzice.

No i pojawiły się bardzo motywujące nas sceny, gdy rodzić przyprowadza swoje pociechy na gry, po czym zajmuje się swoimi sprawami. W międzyczasie spogląda co się dzieje przy stole. Potem sam się dołącza a potem pomaga w tłumaczeniu gier innym dzieciaczkom :) Trzy godziny a TAKA zmiana :)

Zdjęcia z imprezy planszówkowej w Baninie można obejrzeć w galerii zdjęć Ja Ty Gry.

W co grano najczęściej?


Jungle Speed Safari (REBEL.pl)

Najczęściej w ruchu była nowa odsłona walki o tytuł króla dżungli, czyli Jungle Speed Safari. Wciąż trzeba popisać się refleksem, ale tym razem na różnych poziomach  No i w końcu można spokojnie określić, jak długo będzie trwać rozgrywka. Na początku podchodziłem do niej sceptycznie, ale po wielu partiach dostrzegłem w niej dużo większy potencjał "rodzinny" i "młodzieżowy" niż hardkorowe Jungle Speed.

Serrrki! (Tactic)

Kolejną grą - nowością - były Serrrki! Jest to prosta gra w turlanie kostkami, w której to staramy zdobyć się jak najwięcej serka znajdującego się na środkowej tacce. Łatwo jest zdobyć jeden, ale to nie da nam zwycięstwa. Trzeba więc ryzykować, ale zbyt częste turlanie może doprowadzić nas do wyczyszczenia całego naszego talerzyka. Jest to gra prosta, aczkolwiek sprawiająca dużo przyjemności. No i wygląda smakowicie :)

Pędzące Żółwie to hit każdego spotkania.

Ostatnią nowością były Potwory w Tokio. Słyszałem dużo o tej grze, która dopiero w zeszłym tygodniu została przetłumaczona i wydana w języku polskim.  Historia jest prosta: jesteście potworami atakującymi miasto Tokio, które walczą ze sobą o dominacje w mieście. Gracze rzucają w swoich rundach kośćmi, które pokazują zasób akcji jakie możemy wykonywać podczas gry. Fajny temat, bardzo, bardzo dobre wykonanie i proste zasady sprawiają, że mogą się przy niej bawić dobrze zarówno dorośli jak i młodzież (nawet z rodzicami). Uwaga - gra kuleje w rozgrywce na dwie osoby.

Zapraszamy za dwa tygodnie!


Poza powyższymi grami, mieliśmy jeszcze ponad 60 innych! A ze spotkania na spotkanie jest ich coraz więcej! Pomimo tylu nowości, wciąż popularne są Dobble, Palce w Pralce, Dixit, CV i Pędzące Żółwie!

Dziękujemy koleżankom ze Stowarzyszenia Edukacja plus Integracja oraz Szkole w Baninie za kolejną bardzo udaną imprezę. Zapraszamy też na następne spotkanie, które odbędzie się 7 grudnia od 11.00 do 14.00.

No i mamy nadzieję, na wielce planszówkowy, 2014 rok w Baninie :)

Do zobaczenia i klasycznie już dziękujemy firmie REBEL.pl za możliwość pokazania cieplutkich i świeżutkich nowości :)

Komentarze

Popularne posty