Macieja TOP 8 gier na prezent 2014


Święta coraz bliżej. Szał zakupowy wchodzi w ostateczną fazę. Często gubimy się w gąszczu potencjalnych prezentów. Nie możemy być do końca pewni, czy to co kupimy spodoba się obdarowanym. Czy uśmiech będzie prawdziwy, czy raczej wymuszony, No ale jaką mamy alternatywę? Nie będziemy przecież pytać się wcześniej "co byś chciał dostać pod choinkę?"! Przecież to psuje całą frajdę z obdarowywania!

Jedną z wielu dobrych odpowiedzi będzie zakup gry planszowej - nowoczesnej, i najlepiej z ostatnich lat. A więc dziś publikuję najnowsze zestawienie najfajniejszych prezentów planszówkowych na 2014 rok :)

Prezenty nie tylko na święta...

Grudzień to okres w którym o prezentach myślimy znacznie częściej niż w innych miesiącach. Stąd też pomysł, by takie TOP 8 publikować właśnie w grudniu. Nie oznacza to jednak, że może się ono przydać tylko "pod choinkę"! Urodziny, imieniny, święta, rocznice... jest wiele innych okazji do obdarowania fajną planszówką!

Bardzo spodobał nam się pomysł dwóch TOPOWYCH list - jedna moja, druga Agi. I w tym roku będzie tak samo. Lista ta jest między nami delikatnie konsultowana - nie chcemy, by nasze ulubione gry pojawiły się dwukrotnie na liście, stąd też czasami musimy rozgrywać w nie partię, aby dowiedzieć się, o której grze kto może pisać :)

No ale przechodząc do sedna sprawy - oto TOP 8 gier na prezent z 2014 roku!

Macieja TOP 8 - gry na prezent na rok 2014


List Miłosny
Bard

Wyjątkowo chciałbym rozpocząć od tytułu, który nie zmieścił się przed rokiem w moim zestawieniu, a na pewno zasługuje na uwagę. List Miłosny, to niewielka talia kart, którą można podarować uczniom, studentom i osobie dorosłej. Na początku gry wyciągamy zestaw kart, jedną z nich odkładamy na bok po czym każdemu z graczy rozdajemy po jednej karcie. W swojej kolejce dobieramy drugą kartę po czym musimy zdecydować, którą z nich używamy. Każda karta ma swoją wartość punktową oraz opis zdolności. Cel gry - pozostać ostatnim przy stole albo gdy nie będzie już kart do dobrania, mieć najwyższy numer na karcie. Niska cena, małe opakowanie, prosta mechanika i ciekawa rozgrywka idealnie sprawdzi się podczas wyjazdów, na przerwie, w korku bądź na małej przestrzeni. My właśnie wykorzystujemy ją w ten sam sposób. Kupiliśmy na dodatek drugi zestaw i połączyliśmy w jeden, dzięki czemu możemy grać nawet w 8 osób :)




Splendor 
Rebel

Splendor uznawany jest za Karola Strasbourgera gier planszowych - tytuł dający radość aczkolwiek suchy niczym żarty prowadzącego Familiadę. Jej mechanika jest bardzo prosta i okrojona z elementów, które mogłyby przeszkadzać w odbiorze gry i strategicznym myśleniu. Podczas gry będziemy kolekcjonować klejnoty, które posłużą nam do zakupu kart. Karty te zostają z nami do końca gry dając nam punkty i obniżając koszt zakupu kolejnych kart. Ten, który osiągnie 15 punktów jako pierwszy, ten wygrywa. Jedna z moich ulubionych gier, przy której można spokojnie i niezobowiązująco pograć, ale wciąż czuć, że nasze ruchy wpływają na rozgrywkę. Splendor to fenomenalna gra w którą możemy zagrać zarówno w rodzinnym gronie (nawet z dziećmi w wieku 10 lat!) jak i w gronie planszówkowych wyjadaczy. Jest to tytuł lekki ze wszystkimi jego zaletami i wadami. A zalet tej gry jest niewspółmiernie więcej, niż wad. No i te cudownie ciężkie żetony :)


Abyss 
Rebel

Piękne pudełko, doskonale prezentujące się wnętrze (te grafiki, te perły!) i co się okazuje, niebanalna mechanika która skradła nasze serce. Abyss jest grą o jeden poziom bardziej skomplikowaną niż wyżej wymieniony Splendor i dlatego też powinien trafić do gimnazjalistów i osób starszych. W grze staramy się zdobyć największe wpływy w radzie podwodnego królestwa. Będziemy to robić za pomocą sojuszników, dzięki którym będziemy mogli wpływać na tutejszych Lordów. Lordowie natomiast pozwalają nam przejmować istotne dla punktacji lokacje. Gra ma bardzo miodną i przyjemną mechanikę, która przy pierwszej partii wydaje się niezbyt przyjazna. Każda kolejna rozgrywka pozwala nam zaprzyjaźnić się z możliwościami Abyssu. Granie w dwie osoby jest zdecydowanie mniej przyjemne niż w pełnym gronie i to trzeba mieć na uwadze :)


Atak Zombie 
FoxGames

W zeszłym roku temat zombie pojawił się w zestawieniu Agi, w tym roku zaś u mnie. Nadchodzi Atak Zombie, czyli gra o dość prostych zasadach, niesamowitym klimacie (jeżeli uwielbiacie serial The Walking Dead to zrozumiecie o co chodzi) i sporej głębi rozgrywki. Jest to gra na pograniczu przygodowej i strategicznej, w której każdy z graczy otrzymuje swoją bazę, którą za wszelką cenę próbuje utrzymać przy życiu aż do końca 15 tury. Nie jest takie łatwe, ponieważ zewsząd na każde nasze potknięcie czekają niemądre zombie i przebiegli gracze. Jeżeli dwóm lub większej ilości graczy uda się przetrwać, to wygrywa ten, któremu udało się to najlepiej. Klimat. Blef. Kombinowanie. To co uwielbiam :) Kupując na prezent Atak Zombie trzeba jednak pamiętać o tym, że jest to tytuł dla osób dorosłych, czyli powiedzmy od 16 roku życia w górę. A negatywna interakcja w wariancie zaawansowanym nadaje się już tylko dla planszówkowych wyjadaczy, którzy nie obrażą się (jak w monopoly) o to, że ktoś pozbawił życia jego dwóch kompanów sprawnie przeprowadzoną akcją rabunkową. Jedyna rzecz, która w tej grze mi się nie podoba, to mechanika odpadania gracza, któremu zginął ostatni człowieczek - oznacza to, że potencjalnie w połowie gry, ktoś odpadnie i co najwyżej będzie przynosić drinki grającym.


Założysz Się? 
Tactic

Myślałem, że już nic mnie nie zaskoczy w kategorii gier "rodzinne imprezowe". Był Time's Up, były Party Aliasy, Dixity, Activity, Kalambury, Ugi Bougi czy Tabu... wszystkie fajne, każda z nich na swój sposób świetna, wielu z nich nie ma co nawet reklamować czy opisywać bo zna je chyba każdy. Nie każdy natomiast zna "Założysz się?", czyli grę, którą bez długiego zastanawiania się wstawiam do kategorii najlepszych imprezowych gier rodzinnych. Gracze naprzemiennie wykonują zadania i to te zadanie są siłą tej gry: jeden zestaw to klasyczne pytania i odpowiedzi, drugi natomiast to wyzwania zręcznościowe! Jeżeli podobał wam się program typu "Milion w minutę" to na pewno skojarzycie parę zadań. Zanim zaczniesz wykonywać zadanie, gracze obstawiają w tajemnicy, czy uda Ci się wykonać to zadanie. Jeśli odgadną, zdobędą dodatkowe punkty. Gdy wykonasz prawidłowo zadanie, także otrzymujesz swoją pulę punktów. "Założysz się?" to tytuł, który można polecić wyluzowanym rodzinkom do grania w domowym zaciszu, jak i osobom, które wybywają często na imprezy domowe, gdzie przydałby się powiew świeżości i podniesienie adrenaliny :)


Magnaci 
Phalanx

Ten tytuł wylądował tutaj niespodziewanie. Najpierw niespodziewanie się nim zainteresowałem (nie lubię gier o tematyce historycznej), potem niespodziewanie znalazł się u nas w domu a na koniec niespodziewanie wylądował na tej liście! Pomimo wielu niespodziewanych rzeczy związanych z Magnatami, sama gra jest bardzo dobrze opracowana, wykonana i zaplanowana a do tego cieszy prostą mechaniką i ciekawą rozgrywką. W rozgrywce wcielamy się w zarządce jednego ze słynnych historycznych rodów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Będziemy więc wysyłać przedstawicieli naszej rodziny aby uzyskiwać wpływy w sejmie, senacie bądź aby wykazali się w walce o niepodległość. Ale to są tylko narzędzia, ponieważ naszym celem jest posiadanie odpowiedniej (przeważającej) liczby posiadłości na mapie i sprytne ich rozstawianie. Niesamowicie istotne jest to, że Magnaci należą do typu gier nieskomplikowanych, czyli dostępnych mechanicznie dla każdego dorosłego (16+) gracza. Nie należy jednak spodziewać się po nim gry strategicznej z wielopoziomowym planowaniem i mocną interakcją. Ot, jest to bardzo ładnie wydana gra karciana, dobrze zbalansowana i dbałością o szczegóły (pasjonacie historii będą dodatkowo zachwyceni). Magnatów poleciłbym osobom, które szukają lżejszego tytułu, który jednak nie jest grą imprezową - raczej dorosłym graczom niż rodzinom z dziećmi.



Cappuccino 
Egmont

Lubicie grę Hej to moja ryba, ale drażni was rozkładanie małych kafelków w odpowiedni sposób? A może tematyka jest zbyt infantylna na wasze spotkania podczas przerwy w firmie? No to musice spróbować Cappuccino! Gra strategiczno-logiczna w której bierze udział cały zestaw kubeczków w czterech kolorach. Najpierw rozkładamy wszystkie elementy, a gdy gracz wybierze już swój kolor, może poruszyć dowolnym ze swoich kubeczków i przenieść go na sąsiadujący z nim dowolny kubeczek. Jest tylko jedna zasada - nie możesz przenieść mniejszej ilości kubków na większą. Wygrywa ta osoba, która pod koniec gry uzbiera największą liczbę kubków. Cappuccino to tytuł prosty, niewymagający, idealnie nadający się jako nieagresywny i nieszybki przerywnik w pracy, domu czy od cięższych tytułów. Kubeczki wyglądają pięknie i na pewno nie zniszczą się zbyt szybko pod wpływem grania. Jest to jeden z tytułów, który zabieramy na każdą imprezę z planszówkami, niezależnie od grupy docelowej (czy to z dziećmi z przełomu podstawówka-gimnazjum, czy to z osobami duuuużo starszymi) :)


Koncept 
Rebel

Tytuł, który reklamowany był przede wszystkim jako "kalambury dla osób, którzy nie lubią się wygłupiać". Ten opis jednak nie pokazuje pełnego potencjału Konceptu. W tej alternatywnej odmianie gry kalambury, otrzymujemy planszę z wieloma symbolami, zestaw znaczników i talię kart z hasłami posegregowanymi od najłatwiejszych do najtrudniejszych. Podczas rozgrywki, jeden z graczy wybiera hasło z karty, którą dostał na rękę. Potem za pomocą plastikowych znaczników i symboli na planszy próbuje przekazać innym graczom owe hasło. Komu uda się odgadnąć zdobywa podwójną żarówę (symbol podwójnych punktów) i tak gra toczy się aż do momentu w którym skończą się wszystkie podwójne żarówki. Koncept to tytuł zasługujący na chwilę uwagi - prosty pomysł, piękne i skromne wykonanie oraz kupa zabawy w nieco odmienny sposób, niż dotychczas. Mniej jest krzyku, więcej skupienia. Co ciekawe, dzieci bawią się w nią naprawdę wyśmienicie! Koncept w formie prezentu kierowałbym raczej do młodych rodzin, albo osób, które szukają wyzwań a nudzi ich już kolejna kalka klasycznych kalamburowych imprezówek. 

Imponujący 2014 rok

Trzeba przyznać, że ten rok był naprawdę atrakcyjny, jeżeli chodzi o nowoczesne gry planszowe. Jest w czym wybierać. Z przyjemnością powiększyłbym tę listę do 10, 12 czy nawet 15 pozycji. Ale nie ma co narzekać, tylko się cieszyć i życzyć nam wszystkiego najlepszego i wielu nowych tytułów w 2015 roku. Czytając powyższe zestawienie trzeba pamiętać, że ma ono na celu wychwycenie nowości z ostatniego roku, a nie powtarzanie tych samych "Osadników z Catanu" co rok :)

Aby uzupełnić swoją listę zakupową o inne, starsze tytuły, warto rzucić okiem na inspirację z zeszłorocznych zestawień!

Komentarze

Popularne posty